Dzień zero sobota 3 września 2022

Co prawda nie jest to dzień wyjazdu, a dzień przyjazdu wszystkich uczestników wyprawy do Wałbrzycha. Pierwszy, bo już w piątek melduje się Bogi, który przywozi swojego Junaka na lawetce, która będzie nam towarzyszyć całe 2 tygodnie. Drugi, to niezawodny Arek ze Szczecina. Jako trzeci przybywa Piotr z Kaszub w towarzystwie Johna i Niuniusia (postanowili odprowadzić przyjaciela do Wałbrzycha). Jako ostatni przyjeżdża Kamyk spod Warszawy. W takim doborowym towarzystwie wieczorem spożywamy zimne piwko oraz wcinamy kiełbę z grilla.

Zamówiłem dla wszystkich okolicznościowe koszulki, które wręczyłem tego wieczoru każdemu uczestnikowi. Ciężko było wszystkich pomieścić w domu, więc dla Piotrka, Johna, Niuniusia oraz Kamyka zamówiłem nocleg w zaprzyjaźnionej agroturystyce „Złota Rybka”.

Albania Mirasia

<< pomysł    >> dzień pierwszy