powitanie 2021

Od wczoraj do dzisiaj nic takiego się nie zdarzyło, ale wielu ludzi śledzących licznik podświadomie spodziewa się, że po przekręceniu na bębenku kolejnych cyferek coś się zmieni.

Jak wczoraj wyglądał licznik? 31-12-2020. A jak dziś? 01-01-2021 Czy to duża zmiana? Zobaczymy co przyniesie rok 2021.

Życzę Wam i Waszym bliskim żebyście bez większych usterek przejechali przez 2021 rok mając jak najwięcej frajdy z tej jazdy. Usterki, jak to w życiu, być może zdarzą się, ale wtedy niech dadzą się usunąć.

Jak wczoraj wyglądał licznik? 285.525 km

Dziś po przejechaniu pierwszych 17 km pod kolumną Zygmunta wyglądał tak:

2021

Czy to duża zmiana? Zobaczymy. Szaleństwo pandemii i pozamykane granice. Na liczniku przybylo kolejnych  22.400 km. Do okrągłych 30.000 km zabrakło kilku, bo w roku 2020 nie udała się doroczna wyprawa. Nic to, może nadrobimy w przyszłości? Plany są. Co z nich wyjdzie czas pokaże.

A teraz? Jak pisał Horacy: Carpe diem !!!  „Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…"

W południe pierwszego stycznia rozpoczęliśmy oficjalnie sezon motocyklowy 2021. Agata, Benelli, Canaletto, Krzych i ja ustawiliśmy kolumnę motocykli pod kolumną Zygmunta. Do siego roku!!!

2021