czy zdziadziałem?

Sprawdzałem czy jeszcze nie zdziadzialem. Jednak nie zdziadzialem :-) Dałem radę dojechać jednym ciągiem 1290 km na rodzinny wypad do Chorwacji. Łapię słońce, żeby je zabrać do domu. Z przygód technicznych pęknięta linka licznika, ale to nie wpływa na prędkość.

2takty

Miła rozmowa z fanami graciarstwa w postaci dwutaktów z DDR.

Kawa

Trudna walka z kawowym automatem. Prawidłowa kolejność obsługi 1, 4, 2, 3 To proste. Nabzdyczony kasjer był wściekły, że go poprosiłem o pomoc. Przecież wszystko jest napisane :-)

Chyba jednak zdziadziałem. Autem nie dałbym rady. Po godzinie bolą plecy, mało miejsca na nogi. Stała, komfortowa temperatura powietrza z nadmuchu, plus cichutki pomruk silnika i opon toczących się po asfalcie po pół godzinie usypiają, tak że oczy same się zamykają. Do tego dochodzi całkowity brak bodźców, no chyba żebym pojechał z żonką. Przyśnięcie za kierownicą murowane.

Łażę wzdłuż plaży i popatruję sobie ciekawie. Kiedyś dziewczyny były jak malowane, a te stare i grube jakoś nie rzucały mi się w oczy. Dziś zarówno młode i stare pomalowane w jakieś dziwne geometryczne wzory jakby się wytarzały w ognisku. Tamte jak malowane nie pomalowane podobały mi się bardziej.

Tam gdzie chciałbym sobie usiąść nie mam zasięgu, a dawniej tam gdzie miałem zasięg (PKP i PKS) nie było telefonu. Wszystko się zmienia.

Porcja frytek w beach barze za 5 euro przeniesiona do dawnych czasów stanowiłaby 25% moich dochodów. Nie mógłbym sobie na nią pozwolić. Dzisiaj mogę, ale wiem, że będą na starym oleju i tak przesolone, że nie stać mnie psychicznie żeby je kupić. Przynajmniej dzisiaj, bo wieczorem przyjadą wnuki i bez zakupów frytek dzień nie będzie uznany za dobrze spędzony.

No dobra koniec biadolenia. Zobaczyłem dwie całkiem niepomalowane... Może im postawię frytki?

Schwytane w locie:
Motocyklista na GS w Chorwacji (što je to? Przeprowadziłem go przez korek) 
Pomagałem polskiej rodzince zalepić pękniętą rurę od turbiny (mają kilkuletnie dzieci, około 30 zastanawiali się czy iść w dzieci czy w motory – wybrali dzieci, ale z utęsknieniem czekają aż dorosną)
Węgierski były motocyklista, a obecnie szczęśliwy ojciec rodziny – rozmowa o moich podróżach, pytał się ile mam lat i ucieszył się, że powinien jeszcze zdążyć odchować dzieci i powrócić do motocykli 
Na Słowacji zaczepiła mnie dziewczyna na stacji benzynowej "piękny macie motorek"