przerwa

Od kilku lat zdrowie dopominało się, i w końcu uległem. Pocięli, coś wszyli i zaszyli, choć z nici nici, bo zamiast nich użyli zszywacza. Jak długa będzie przerwa? Zobaczymy.

Jedzie kowboj przez prerię. Z daleka widzi dym z ogniska. Zajadę, przysiądę się, może jakieś ciepłe żarcie będzie. Podjeżdża. Przy dogasającym ognisku leży traper ze strzałą piersi. Pyta się go "Boli?" Na co tamten "Tylko jak się śmieję".

Czuję się jak ten traper :-)

przerwa