300 dób

Uwaga, zalatuje sentymentalizmem. Kilka dni temu przyszło mi do głowy małe zadanie matematyczne. Rzuciłem okiem na stan licznika. Akurat przekręcił się kolejny tysiąc i (dodając z przodu brakującą cyferkę) pokazało się 396000 km. Można przyjąć, że średnia prędkość z ruchu miejskiego i tras wyniosła 55 km/h.

396000 / 55 = 7200 h
7200 / 24 = 300 dób

Spędziłem na motorze 300 dób! Czy to przygoda czy strata czasu?

George Leigh Mallory (ten od wspinania się na najwyższy szczyt Ziemi) powiedział: Największym niebezpieczeństwem w życiu jest nie podjąć przygody.

Chyba uniknąłem największego niebezpieczeństwa w życiu :-)


PS Dziś wymieniłem kulki w główce ramy. Część z nich zamieniła się w półkulki :-)


300 dób