top wynalazek XX wieku

Witka.Tak sobie przeglądałem różne śmietki i natrafiłem na taki cytat, ponoć pochodzi on z ust Bolesława Prusa:

Może się mylę; nim mnie jednak kto przekona, będę nadal sądził, że rower jest jedną z najznakomitszych machin wieku XIX. Kolej żelazna daje nam wprawdzie szybkość 30 wiorst na godzinę, ale jest jednocześnie latającym więzieniem, którego nie wolno mi ani opuścić, ani zatrzymać, a które muszę dzielić z towarzystwem, nie zawsze przypadającym mi do smaku. Zaś rowerem przenoszę się z szybkością 20 wiorst na godzinę, jadę, kiedy mi się podoba, popasam lub odpoczywam, gdzie chcę, i – nie mam sąsiadów.

Patrząc z perspektywy czasu można by uznać to spostrzeżenie za nadal bardzo trafn... Jakby tak rozszerzyć je na Junaki ?:-))))))
PozdrK54


Ba :)  Parafrazujac te mysl zacna, jesli rower byl na czele donioslych wynalazkow wieku XIX to dla wieku XX takim wynalazkiem byl motocykl, po naszemu motor. Juz dawno temu zwracalem co poniektorym kolegom motocyklistom uwage, ze najwieksza zaleta tego wynalazku nie jest mozliwosc szybkiego - czy najszybszego przemieszczenia z punktu A do punktu B. Raczej wrecz przeciwnie - mozliwosc zatrzymania w dowolnej chwili i miejscu (z wyjatkiem skrzyzowan etc ;) a takze kontemplowania otaczajacych okolicznosci przyrody bez przeszkod w trakcie jazdy. Z rodzina podrozowalem po Polsce raczej autem i zawsze mnie to wkurzalo, ze niby to ja jestem wciaz kierownikiem akcji ale jak zapragnalem gdzies stanac i podziwiac to trzeba sie bylo rozgladac najpier za miejscem do zaparkowania furmanki a jak juz sie znalazlo miejsce to nie bylo czego podziwiac bo niepowtarzalne okolicznosci przyrody zostaly daleko w tyle...W podrozowaniu motorem nie cel sie liczy najbardziej, tylko podroz sama - ilekroc o tym zapominalem, tyle razy wpadalem w klopoty...W ten kontekst Junak wpisuje sie calym soba.

Oczywiscie wszytskie inne nowoczesne wynalazki do przemieszczania sie maja niezaprzeczalne swoje zalety ale i wciaz te same wady.Jak to dawno, dawno temu moj ojciec wytlumaczyl jedenj mojej ciotce, kiedy go pytala czemu sie tak meczy na tym motorze zamiast kupic auto, jak wszyscy i jezdzic wygodnie a mianowicie, ze jazda samochodem to jak podrozowanie w karecie a motocyklem to jak jazda na wierzchowcu, inne wrazenia i inne cele.

PozdrowionkaJacot